facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
O ustanie pandemii corona wirusa
Staszek
2020-05-29 10:06:03
W intencji wszystkich MAM
Ala
2020-05-29 10:04:41
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2006 - październik
DUCHOWOŚĆ. Furtka do złego świata

ks. Andrzej

strona: 22



„Przecież duchów nie ma” zżymamy się, gdy nie potrafimy znaleźć zagubionego przedmiotu lub przyczyny czegoś niezrozumiałego. I choć w większości przypadków za jakiś czas rzecz się odnajduje, a niezrozumiałe zjawiska znajdują wytłumaczenie, to nasze roztrzepanie jest słabym dowodem na to, że istnieje tylko świat materialny.

Bo duchy są. Obok dobrych – aniołów są i złe. Zły duch kusi Jezusa podczas 40-dniowego przebywania na pustyni. Opisując cuda Jezusa ewangeliści zawsze odróżniają kiedy Jezus uzdrawia, a kiedy wyrzuca złe duchy. Uzdrawia niewidomych, głuchoniemych, trędowatych, chromych, kobietę chorą na krwotok, z gorączki teściową Piotra. Z uzdrowieniami nie da się pomylić opisów wyrzucania złych duchów. Wyraźnie dotyczą czego innego. Złe duchy wiedzą kim jest Jezus, próbują bronić się przed nim i zdemaskować. Kiedy apostołowie nie radzą sobie z nimi, tłumaczy, że „ten rodzaj” wypędza się modlitwą i postem.

A jednak mimo tak zdecydowanego potwierdzenia ich obecności w ewangeliach wielu chrześcijan neguje realny wpływ złych duchów na ludzkie życie. Sprowadza ich działanie do psychicznych zaburzeń, przedstawia w prześmiewczy sposób. To nierozsądne. Niebezpieczeństwo płynące ze świata złych duchów jest rzeczywiste. Ci, którzy niebezpieczeństwo to lekceważą, otwierają furtkę złu, które w różny sposób próbuje oddalić od prawdy, wiary, miłości, Kościoła, rodziny i innych ludzi, po to by pogrążyć w beznadziei i zachęcić do mszczenia na całym świecie się za własne nieszczęście. Wróżby, tarot, spirytyzm, reiki, bioenergoterapie, niektóre psychoterapie, homeopatia, joga – to tylko niektóre drogi uzależnienia od świata, który choć może na chwilę przynieść pociechę, wiąże wolę i coraz bardziej odbiera nadzieję. Są i takie przypadki, kiedy wyzwolenie wymaga modlitw egzorcysty.

Jednak walka złych duchów z Bogiem nie jest równa czy nierozstrzygnięta. Zwycięstwo Krzyża i Zmartwychwstania jest zupełne i bezapelacyjne. Człowiek, który złożył swą nadzieję w Chrystusie już zwyciężył, chociaż doczesność może mu to jeszcze przesłaniać. Człowiek, który codziennie i szczerze się modli, regularnie spowiada, przystępuje do Komunii Św., szuka Boga i stara się kochać bliźniego, choć nękany wyjdzie z tej walki obronną ręką.