facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2006 - kwiecień
WYZWANIA

ks. Andrzej Godyń SDB

strona: 3



Święty Jan Bosko, zakładając Zgromadzenie Salezjańskie początkowo nie chciał, by salezjanie nosili sutanny. Wyobrażał sobie, że dzięki temu dotrą tam, gdzie habit może być przeszkodą w głoszeniu Chrystusa. Sprzeciw Stolicy Apostolskiej sprawił, że salezjanie księża noszą jednak sutanny, ale już salezjanie koadiutorzy, czyli bracia zakonni bez święceń kapłańskich, pozostali przy stroju świeckim.

Tę intuicję księdza Bosko, dotarcia z Dobrą Nowiną do środowisk, które mogłyby ją odrzucić przekazywaną oficjalnie przez ludzi Kościoła, realizują Ochotniczki Księdza Bosko. Są osobami konsekrowanymi, tzn. tak jak zakonnice składają śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, ale nikt o tym nie wie, nawet rodzice. Obowiązuje je tajemnica. Nie mają habitów, mieszkają we własnych mieszkaniach, chodzą do pracy, jak inni. W ukryciu jednak realizują misję św. Jana Bosko. Docierają z Dobrą Nowiną tam, gdzie nikt inny nie dotrze.

Ich powołanie jest trudniejsze niż mogłoby się wydawać, ale jak same mówią, przynosi ogromne owoce. Być może dlatego, że nie mają innych środków dotarcia do drugiego człowieka, jak tylko autentyczność chrześcijańskiego świadectwa.