facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2006 - styczeń
Z ŻYCIA BŁOGOSŁAWIONYCH ORATORIANÓW - Oratorianie

*

strona: 17



Świętość wychowanków jest najpiękniejszym i najpełniejszym owocem systemu wychowawczego św. Jana Bosko. W Polsce możemy się pochwalić aż pięcioma błogosławionymi wychowankami poznańskiego oratorium z Wronieckiej (dziś mieści się tu także redakcja Don BOSCO). Nie ma w świecie salezjańskim drugiego miejsca, z którego tylu wychowanków zostało wyniesionych do chwały ołtarzy. Od tego numeru rozpoczynamy przybliżanie ich postaci we wspomnieniach, anegdotkach, listach, pamiętnikach i różnych innych momentach życia. Dziś fragment dzienniczka Edwarda Kaźmierskiego z 1 lutego 1936 r.

Właściwie to mam dwa domy: jeden na Łąkowej, a drugi na Wronieckiej 9. Nawet trdno powiedzieć, w którym spędzam więcej czasu. Dziś na przykład byłem na Wronieckiej trzy razy: przed południem, po południu u spowiedzi i wieczorem na zebraniu Towarzystwa św. Jana Bosko. Trzeba przyznać, że salezjanie dbają nie tylko o duszę, ale i ciało. W Oratorium mecz goni mecz. Pingpongowe piłeczki ścigają się w powietrzu jak białe jaskółki. Nie chwalę się, ale jesteśmy w tej dyscyplinie dobrzy. W rozegranych meczach w styczniu rozgromiliśmy wszystkich naszych przeciwników.