facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2009 - lipiec/sierpień
DUCHOWOŚĆ. Nadzieja Boga

ks. Andrzej

strona: 11



Od najmniejszych do największych rzeczy, które robimy prowadzi nas nadzieja. Robimy sobie kawę z nadzieją, że trochę nas pobudzi w szary dzień. Pielęgnujemy ogródek i mamy nadzieję, że przymrozki, susza i krety nie zniszczą jego piękna i owoców. Rodzice mają nadzieję, że dzieci wyjdą na ludzi, polityk, że wygra w następnych wyborach, student, że nie obleje egzaminu… Nadzieja jest nawet w żałobie, bo w smutku przekonuje, że przecież jeszcze się spotkamy. Nadzieja daje motywację do działania, także wtedy, kiedy to bardzo trudne.

Tam, gdzie nie ma ani resztek nadziei, jest już tylko rozpacz: bez–nadzieja, bez–sens. Depresja. Pojawia się najchętniej tam, gdzie nadzieja była fałszywa i gdzie iluzji broniliśmy najżarliwiej. Wówczas wydaje się, że nie ma już nic dla czego warto żyć, działać, pracować. Im bardziej chcemy się z niej wyrwać, tym bardziej rozbraja niemożność.

Wtedy Chrystus kocha nas najbardziej. Rozumie, co czujemy bardziej niż my sami, bo nikt nie doświadczył takich ciemności, jak umierający na Krzyżu Syn Boga. I dlatego jest wiarygodny, kiedy mówi, że ostatnie słowo nie należy do rozpaczy, ale do nadziei, która nie zawiedzie. Chciałby, żebyśmy mu zaufali, ale nie może nas do tego zmusić. Chociaż jest Bogiem, może mieć tylko nadzieję.