facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2009 - maj
TAKA NASZA CODZIENNOŚĆ

mama Ania

strona: 15



W ostatnim czasie przeprowadzam badania socjologiczne nad zupełnie niereprezentatywną grupą przedszkolaków. Materiał badawczy sam pcha się w ręce i w dodatku absolutnie nic sobie nie robi z faktu bycia podmiotem analiz. Analizy natomiast są zaskakujące. Wyobraźmy sobie bowiem najpyszniejszy napój na świecie. Mmmm...myślmy, jak przedszkolak... taaak, to wymaga sporego skupienia, ale wierzę, że jest możliwe, postawmy się w miejscu respondenta i... Tak, proszę Państwa, mamy już najlepszy napój! Oto jest! Nie sok pomarańczowy! Nie coca-cola, ani tym bardziej kakao czy herbata, choćby i z miodem oraz cytryną! Zwycięzcą tego konkursu jest... woda z kąpieli! Otóż to: mała rzecz a cieszy! Jak się człowiek tak opije najzwyklejszego H2O, wzbogaconego mydlinami, koniecznie z odrobiną piany, od razu poziom energii wzrasta.
Idąc za ciosem, zgodnie z tematem, dopytajmy naszych milusińskich o ulubione danie. Zdecydowanie mamy tu przewagę wegetarianów. Dowolna forma białka zwierzęcego kwitowana jest zwięzłym „fuj!”, choć niektórzy respondenci używają nawet bardziej rozbudowanej formy „blee!”. Na widok sałaty wybuchają okrzyki „Od kapusty głowa pusta”, więc też odpada. Podstawowym kryterium wyboru jest zawartość węglowodanów. Nie ukrywajmy, im więcej cukru tym lepiej. W tym miejscu dochodzimy do ideału – cukru w czystej postaci! Postać czysta, ma się rozumieć, dotyczy wyłącznie cukru. A to z tej prostej przyczyny, że przedszkolak gustuje również w mieszankach czystego cukru z brudnym paluchem. Nie ma to jak wepchnąć oblizany, niekoniecznie umyty palec do cukierniczki!
Krótkie podsumowanie i mamy pełen raport o zapotrzebowaniu na rynku produktów spożywczych. Planuję właśnie zbić małą fortunę na produkcji szynki o smaku szarego mydła. Jeśli sprzedaż pójdzie korzystnie dodam nowe smaki: polędwica z dodatkiem sosnowego płynu do kąpieli, parówki z wiórkami mydlanymi i szpinak karmelizowany.