facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2012 - grudzień
WYZWANIA

ks. Andrzej Godyń

strona: 3



Mártys, od którego pochodzi „martyrologia” to starogreckie słowo oznaczające tak świadka, jak i męczennika. Świadczyć to przyznawać się, być po stronie prawdy. To nie bać się konsekwencji tego, w co się wierzy. A może i bać się, ale przezwyciężać lęk wiernością. Pierwsi święci Kościoła to niemal bez wyjątku męczennicy. Ci, którzy nie zaparli się Chrystusa nawet w obliczu tortur i śmierci. Są wśród nich mężczyźni i kobiety, starcy i dzieci, wymieniani w pierwszej modlitwie eucharystycznej, tzw. kanonie rzymskim.

Jednak to nie pierwsze wieki chrześcijaństwa były czasem, w którym najczęściej przelewała się krew męczenników, ale wiek ubiegły. Setki, tysiące, a może i miliony anonimowych chrześcijan oddawało życie w wierności Chrystusowi z rąk hitlerowskich i komunistycznych oprawców nie tylko na kontynencie europejskim. Wśród nich wielu salezjanów i ich wychowanków zwłaszcza w Hiszpanii i w Polsce. Czcimy już na ołtarzach błogosławionego ks. Józefa Kowalskiego i wychowanków poznańskiego oratorium, a toczy się proces dotyczący kolejnej grupy duchowych synów św. Jana Bosko, o których piszemy na stronie 6. Podczas, gdy ten rozdział historii wciąż nie zakończył się jeszcze np. w Chinach i Korei Północnej, doszły nowe. Za świadectwo wiary w Chrystusa giną chrześcijanie w Indiach i Pakistanie, Nigerii i Sudanie, Iraku i Egipcie a w ostatnim czasie także w Syrii i to z rąk przeciwników dotychczasowego reżimu. I w wielu, wielu innych miejscach świata.

Jednak nie ma takich czasów, w których chrześcijanin nie byłby wezwany do świadczenia o Chrystusie swoją postawą, czynami, słowami, zaangażowaniem, miłością. I podkreślmy bardzo mocno – do publicznego (!) a nie jedynie prywatnego świadczenia o swojej wierze i wynikających z niej konsekwencji w życiu rodzinnym i społecznym. Także w pewnych wyborach politycznych. Kto nie staje po stronie życia, prawdy, uczciwości, sprawiedliwości, solidarności – nie staje po stronie Chrystusa. Także ten, kto nie jest gotów przekazywać tych wartości młodemu pokoleniu, zwłaszcza jeśli takie jest jego życiowe powołanie jako rodzica, wychowawcy, nauczyciela czy katechety.

Naszych Czytelników informujemy jednocześnie, że to już ostatni numer Don BOSCO redagowany w Poznaniu. Od następnego odpowiedzialność za kontynuację polskiej edycji „Biuletynu Salezjańskiego”, założonego jeszcze przez św. Jana Bosko, przejmuje Inspektoria św. Jacka w Krakowie. W imieniu Redakcji serdecznie dziękuję za życzliwość, wsparcie, szczególnie za modlitwę, wszystkim naszym Czytelnikom i Współpracownikom, a następcom życzę błogosławieństwa Bożego w tym ważnym apostolacie i kontynuacji dzieła księdza Bosko.