facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Proszę o modlitwę o uratowanie małżeństwa Anny i Jacka.
Anna
2020-01-09 16:32:06
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2012 - kwiecień
WEŹ KSIĘGĘ PISMA ŚWIĘTEGO. Ewangeliczne opowieści o zmartwychwstaniu

ks. Ryszard Kempiak SDB

strona: 20



Czytelnik Ewangelii może być prawdziwie zaskoczony różnorodnością sposobów, w jakich mówi się tam o zmartwychwstaniu Jezusa.




Ta różnorodność świadczy o tym, że zmartwychwstanie przenikało do wszystkich przejawów życia chrześcijańskiego: przepowiadania, kultu, życia wspólnotowego, wyborów moralnych. Pierwsi chrześcijanie w świetle wiary w Zmartwychwstałego Jezusa odczytywali swoje dzieje i w duchu tej wiary dokonywali życiowych wyborów.

Pytania o zmartwychwstanie

Z racji wielkości i niezwykłości faktu zmartwychwstania Jezusa, Nowy Testament wiele razy mówi o nim, ale zawsze z pokorą i dyskretnie, jakby zatrzymując nas na progu tajemnicy. Oczywiście, że już pierwsi chrześcijanie stawiali sobie wiele pytań dotyczących zmartwychwstania, tak jak to czynimy my, ludzie współcześni. Na te pytania, odpowiadają Ewangeliści, którzy są przekonani, że opowieści o męce i opowieści o zmartwychwstaniu należy czytać razem. W trzech zapowiedziach tego, co stanie się w Jerozolimie, Jezus mówił zawsze o męce i zmartwychwstaniu. To dlatego nie można zrozumieć męki bez zmartwychwstania, ani zmartwychwstania bez męki. Są to dwa oblicza tego samego wydarzenia. Trzeba jednak pamiętać, że w odniesieniu do wydarzeń wielkanocnych, Ewangeliści pozwolili sobie na większą swobodę niż to było w przypadku opowieści o męce. Nie jest to tylko kwestia różnych źródeł. W opowieściach o zmartwychwstaniu Ewangelistom bardziej zależało na postawieniu na pierwszym planie teologicznych aspektów tego wydarzenia, chociaż oczywiście mocno podkreślają jego rzeczywistość i konkretność, tzn. jego historyczność.
Z Ewangelii dowiadujemy się, że życie Jezusa zakończyło się porażką: uczniowie opuścili Mistrza, pozostawili Go samego w obliczu niebezpieczeństwa i uciekli. Ukrzyżowanie mogłoby się wydawać zakończeniem Jego „historii”. Wydaje się, że wraz ze złożeniem martwego ciała Jezusa do grobu zostały unicestwione wszystkie pokładane w Nim nadzieje. Zresztą uczniowie idący do Emaus wyrazili powszechną opinię: „a my się spodziewaliśmy, że On miał wyzwolić Izraela” (Łk 24,21). Lecz historia Jezusa i Jego uczniów nie zakończyła się w ten sposób. Nieoczekiwanie uczniowie zaczęli głosić prawdę o Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Jezusie. Umocnieni „mocą z wysoka” odważnie przed ludem i przywódcami żydowskimi głosili radosną prawdę, że Jezus Zmartwychwstał.
Oczywiście, po ludzku, niemożliwe jest wyjaśnienie, jak z osoby martwej, pogrzebanej, obudziła się do życia grupa zaangażowanych uczniów. Jedyną odpowiedzią jest stwierdzenie: Jezus zmartwychwstał. Pan rzeczywiście zmartwychwstał (Łk 24,34). W świetle zmartwychwstania uczniowie mogli zrozumieć ukryty plan Boga, objawiony w życiu i śmierci Jezusa.
W tekstach ewangelicznych oraz w innych starszych tekstach Nowego Testamentu, które stanowią pierwsze chrześcijańskie credo, jednogłośnie zaznacza się, że Jezus umarł, wbrew wszelkiej ludzkiej nadziei powstał z martwych i osobiście spotkał się ze swoimi uczniami, został przez nich rozpoznany. Możemy przyznać tym świadectwom dużą wartość historyczną, ale jedynie dzięki wierze możliwe jest zaakceptowanie tego świadectwa. Wydarzenie zmartwychwstania nie może być zweryfikowane doświadczalnie. W tym sensie zmartwychwstanie nie jest historyczne, ponieważ nie może być przedmiotem dociekań w oparciu o metody naukowe; jest „rzeczywiste”, ale nie jest „historyczne”. Zmartwychwstanie Jezusa nie może być porównywane z żadnym z wydarzeń na świecie, ponieważ nie jest podporządkowane regułom czasu i przestrzeni (Jezus Zmartwychwstały przechodzi „mimo drzwi zamkniętych”, nie zna granic, nie liczy dni). Fakt zmartwychwstania można przyjmować jedynie wiarą. I tak czynili uczniowie Jezusa, którzy byli świadkami wielu spotkań ze Zmartwychwstałym Panem. Wiemy jednak, że nie przyjmowali oni łatwowiernie Dobrej Nowiny o zmartwychwstaniu (na przykład apostołowie nie od razu dali się przekonać słowom kobiet).

Różnice w opowiadaniach o zmartwychwstaniu

Zmartwychwstanie Jezusa nigdy nie jest opisywane wprost. W jaki sposób i kiedy Jezus opuścił grób, nie mówi żadne z pism Nowego Testamentu. Orędzie Apostołów, opowiadania ewangeliczne w obliczu samego faktu zmartwychwstania postępują jednakowo – milczą. Jest to milczenie rodzące się z przeświadczenia, że spotykamy się z tajemniczym działaniem Boga Ojca, który budzi do życia Jezusa. Nie zawdzięczamy przekazu o tej tajemnicy ludziom, ale mamy świadomość, że została ona powierzona uczniom i kobietom przez samego Boga.
Każda z Ewangelii w sposób dla siebie charakterystyczny stara się ją przekazać, powołując się na pośrednictwo Bożych posłańców. I tak u Mateusza (28,5): „Anioł zaś przemówił do niewiast: Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego”; u Marka (16,5): Młodzieniec ubrany w białą szatę oznajmia: „Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli”; u Łukasza (24,5): Dwóch mężczyzn w lśniących szatach: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?”. Wszystkie te postaci są rzecznikami Boga i objawiają prawdę o tajemnicy zmartwychwstania Jezusa. Jezus został wskrzeszony (użyte passivum divinum – egerthe – wskazuje na Boga jako na sprawcę wydarzenia; jest to w wielu współczesnych tłumaczeniach trudne do oddania), a Bóg przez swoich pośredników objawia tę tajemnicę, aby kobiety i uczniowie stali się świadkami. Słowa wysłanników zostały potwierdzone w samych spotkaniach z Jezusem.
Opowiadania o ukazywaniu się Zmartwychwstałego są przekazane w Ewangeliach w rozmaity sposób. Różnice dotyczą gatunku literackiego, ale zawsze na początku podkreśla się niezaprzeczalny fakt odnalezienia pustego grobu.
Ewangelista Marek (jego Ewangelię czytamy w tym roku) nie przekazał żadnego opowiadania o spotkaniu Jezusa po śmierci; wydarzenie to jest jedynie zapowiadane (Mk 16,7). Mateusz zamieszcza dwa opowiadania: o kobietach przy grobie (Mt 28,9-10) i o ukazaniu się Jezusa uczniom na górze w Galilei (Mt 28,16-20). W Ewangelii Łukasza oprócz tych epizodów, znajdujemy dwa inne, w których Jezus ukazuje się uczniom idącym do Emaus (Łk 24,13-35) i uczniom zgromadzonym w Jerozolimie (Łk 24,36-52). Inny scenariusz wydarzeń wielkanocnych przedstawia Ewangelista Jan (zob. J 20-21).
Autorzy Ewangelii nie zatroszczyli się, aby uporządkować wszystkie epizody według tego samego porządku. Każda z Ewangelii pozostaje wierna swojej perspektywie teologicznej. Marek akcentuje rolę Galilei, według Łukasza Jerozolima jest centrum czasu i miejscem, z którego rozprzestrzenia się Ewangelia, Mateusz łączy elementy obu tradycji, zaś Jan do końca jest wierny swojej perspektywie teologicznej.
Trudno tutaj odnotować wszystkie różnice zachodzące w relacjach o znalezieniu pustego grobu i o spotkaniach ze Zmartwychwstałym, ale one jasno pokazują, że przekazy te nie są kronikarskim zapisem, ale przede wszystkim świadectwem wiary. Świadectwo to pozostaje niezmienne: Jezus Chrystus został ukrzyżowany, umarł, powstał z martwych, ukazywał się uczniom. W tym punkcie zgodność wszystkich autorów jest absolutna. Potwierdzone zostaje to, co wyraża najstarszy dokument-świadectwo naszej wiary: „Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, został pogrzebany, zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się braciom” (1 Kor 15,3-6).

Orędzie teologiczne, czyli co mówi Bóg światu w zmartwychwstaniu Jezusa

Zmartwychwstanie jest szczytowym wydarzeniem w działaniu Boga, który ze swojej pełni obdarza całą ludzkość nowym życiem. W zmartwychwstaniu Jezusa widzimy całą Bożą potęgę, a jednocześnie Jego wierność Jezusowi, Cierpiącemu Słudze, który został wywyższony. W zmartwychwstaniu Bóg objawia się jako wierny także ludzkiej historii. Zmartwychwstanie jest pełnią miłości „potężniejszą niż śmierć” (por. Pnp 8,6); kochać to znaczy powiedzieć: „nie umrzesz” (G. Marcel).
Wiara w zmartwychwstanie to wiara w Jezusa i wiara w Boga, który wskrzesza Jezusa i któremu można zaufać bez granic. Zmartwychwstanie nie jest więc dodatkiem do życia i śmierci Jezusa. Jest wymownym znakiem, że posłuszeństwo Ojcu, z jakim Jezus ofiarował swoje życie na służbę ludziom, zostaje przez Boga nie tylko przyjęte, ale przypieczętowane zwycięstwem.
Ewangelie są także wymownym świadectwem, że Zmartwychwstały Pan zgromadził ponownie swoich rozproszonych i zastraszonych uczniów, aby ukonstytuować Kościół, któremu powierzył do wykonania misję. Misja jest zadaniem Kościoła i polega na byciu świadkami Zmartwychwstałego i pamiętaniu o Jego słowach zawartych u Mt 28,16-20. Oto, Jezus uwielbiony, zasiadający w chwale przemawia jako Pan i daje uczniom nakaz misyjny: „idźcie więc i nauczajcie (czyli czyńcie uczniami) wszystkie narody...”. Misja jest skierowana do wszystkich ludzi. Posłani mają czynić uczniami. Na drodze do spełnienia tego zadania Kościół nie jest pozostawiony sam; jest prowadzony mocą Ducha (Łk 24,48-49), Słowem (24,13-27), chlebem eucharystycznym (Łk 24,28-32) i stałą obecnością swojego Pana (Mt 28,20).