facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Proszę o modlitwę o uratowanie małżeństwa Anny i Jacka.
Anna
2020-01-09 16:32:06
O zdrowie dla Bogumiły.
Piotr
2020-01-02 17:34:59
O nawrócenie dla Karola
P.
2020-01-02 12:41:13
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2012 - październik
DUCHOWOŚĆ. Ostatnia nadzieja szydercy

ks. Andrzej

strona: 17



Bóg śmieje się z szyderców – mówi autor Księgi Przysłów. W ironii może być troska o prawdę i pokorę, w szyderstwie jest tylko zła wola. Szyderca nie chce dobra swej ofiary. Czerpie satysfakcję z biedy, nieszczęścia i zła.

Szyderca szydzi, bo wie, że jego tryumf jest chwilowy. Jego poczucie bezpieczeństwa jest wciąż zagrożone, a zło, któremu służy, nie daje pokoju dłużej niż na chwilę. Wie, że ci z którymi szydzi, nie są godni zaufania. Jeśli dziś szydzą z nim, to znaczy, że jutro będą szydzić z niego. Wie, bo sam tak czyni.

W głębi serca jest nieszczęśliwy, ale nie przyzna się do tego, bo wypełnia go strach, że jego ból zasługuje na wyszydzenie. Ten strach nie pozwala mu na dobro. Szydzenie jest jedyną radością jego życia. Potrafi być mu wierny, nawet w obliczu śmierci. Dwaj łotrzy zostali ukrzyżowani z Chrystusem. Obaj dopuścili się straszliwie złych czynów. A jednak pierwszy w ostatniej chwili życia pozwolił sobie być dobry. Drugi był szydercą.

Bóg, który śmieje się z szydercy, nie szydzi. Wyśmiewa plany człowieka, bo wie, że „śmiech grzeszników w płacz się zmieni, a ich radość smutkiem się stanie”, ale nie przestaje go kochać, ani współczuć.

Ukrzyżowany Syn Boży nie gani szydercy, nie straszy. Kocha miłością ukrzyżowaną. Miłością, która może się tylko dziwić. I kiedy, przyjmuje na siebie razy, policzki, oplucia i szyderstwo, to czyni to także dla niego. Bo przecież tylko ona – miłość wyszydzona – będzie ostatnią nadzieją szydercy. Tylko ona nie wierzy, że pozostanie nim do końca.