facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
O ustanie pandemii corona wirusa
Staszek
2020-05-29 10:06:03
W intencji wszystkich MAM
Ala
2020-05-29 10:04:41
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2005 - styczeń
Muzyka

ks. Marek T. Chmielewski SDB

strona: 19



Karnawał. Wiele domów, szkół, oratoriów i świetlic w czasie wolnym wypełnia się muzyką. W tym czasie ksiądz Bosko czuł się chyba, jak ryba w wodzie. Choć w młodości kleryckiej połamał skrzypce, zrywając na pewien czas z muzyką, to nieco później potrafił docenić jej wartość pedagogiczną.

Już w pierwszych latach doświadczenia
oratoryjnego muzyka stała się dla ks. Bosko środkiem do wychowania młodych poprzez radość i pełen pogody, radosny i rodzinny klimat Valdocco. Doświadczenie nabyte w oratorium zostało potem przeniesione na kolejne dzieła świętego. W szczególny sposób w środowiskach tych zaznaczała się orkiestra dęta, której obecność uświetniała święta i uroczystości. Muzycy z oratorium mieli do swojej dyspozycji specjalną salę, gdzie odbywali próby. W 1859 r., aby uzmysłowić chłopcom i salezjanom rolę muzyki, ksiądz Bosko na drzwiach owego pomieszczenia umieścił łacińską sentencję: Non impedias musicam (Nie przeszkadzajcie muzyce). W tym samym celu często powtarzał, że oratorium bez muzyki jest jak ciało bez duszy.

Biografowie księdza Bosko zgodnie jednak podają, że w początkach swej działalności traktował on muzykę w sposób bardzo instrumentalny: jako środek przyciągający chłopów na jego świąteczne spotkania. Jak sam wspomina: słysząc dźwięki muzyki, wielu chłopców, poruszonych odruchem ciekawości, przybiegało na Valdocco. Później spostrzegł, że śpiew i muzyka są świetnymi środkami prewencji, gdyż okazują się być doskonałą propozycją na interesujące i spędzenie wolnego czasu

Z czasem wzrosła w księdza Bosko świadomość roli wychowawczej muzyki. Poprzez zaangażowanie chłopców w próby muzyki kościelnej, zwłaszcza śpiewu gregoriańskiego, turyński wychowawca nabrał przekonania, że jest to kolejny sposób na pogłębienie ich formacji religijnej. Muzyka w przekonaniu księdza Bosko służyła także kształtowaniu postaw moralnych i estetycznych wychowanków. Ks. Eugenio Ceria, jeden z pierwszych historyków dzieła salezjańskiego, podkreśla, że ksiądz Bosko przypisywał muzyce zdolność kształtowania serc i wyobraźni młodzieży, tak dalece, że przez kontakt z nią, stawali się oni grzeczniejsi, bardziej uprzejmi, po prostu lepsi.

Warto o tym pamiętać, kiedy nastrój
karnawałowego szaleństwa skłoni nas do organizowania młodzieżowych zabaw i dyskotek.