facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2015 - grudzień
Niebo... za punkty

Bruno Ferrero

strona: 23



Pewna dobra chrześcijanka stanęła u drzwi do nieba. Była zatrwożona. Święty Piotr przyjął ją serdecznie, ale powiedział: – Aby wejść do raju trzeba mieć 100 punktów. – Byłam wierna mężowi przez całe życie. Starałam się wychować po chrześcijańsku swoje dzieci. Nie udało mi się to w pełni, ale zrobiłam wszystko, co mogłam. Przez 22 lata byłam katechetką. Starałam się zawsze dobrze traktować osoby, z którymi miałam do czynienia. Gdy zatrzymała się, by nabrać powietrza, święty Piotr powiedział jej: – Masz 2,5 punktu. Było to dla kobiety jak uderzenie obuchem. Wówczas podjęła na nowo wyliczanie: – Opiekowałam się moimi starymi rodzicami, przebaczyłam siostrze, która kłóciła się ze mną o spadek. Nigdy nie opuściłam mszy św. niedzielnej, z wyjątkiem narodzin moich dzieci. Brałam udział w nabożeństwach i naukach wielkopostnych. Zawsze odmawiałam pacierze. Święty Piotr powiedział jej: – Mamy 3 punkty. Kobieta załamała się. Jak będzie mogła dojść 100 wymaganych punktów? Wymieniła już sprawy zasadnicze. Z trudem zdołała znaleźć cokolwiek. Ze łzami w oczach, głosem drżącym powiedziała: – Jeśli tak mają się sprawy, mogę liczyć jedynie na... miłosierdzie Boże! – Oto 100 punktów – zawołał św. Piotr.