facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2015 - lipiec/sierpień
A jeśli chłopak ma inne powołanie?...

ks. Marek Dziewiecki

strona: 24



Żaden chłopiec nie jest powołany do bycia wygodnym singlem.

Rodzice powinni wyjaśniać swoim synom, że Bóg nie tylko nas stworzył, ale że każdego z nas osobiście zna i najbardziej kocha. To właśnie dlatego każdemu z nas podpowiada najlepszą drogę życia na ziemi. Wszyscy ludzie mają jednakową godność dziecka Bożego i w związku z tym wszyscy mają jednakowe powołanie – do świętości, czyli do tego, by kochać na wzór Jezusa i by stawać się kimś podobnym do Boga. Nikt nie ma innego powołania, niż powołanie do wielkiej miłości. Ogromna większość wychowanków jest powołana do okazywania tej wielkiej miłości w małżeństwie i rodzinie. Bóg jednak wie, że po grzechu pierworodnym dorastanie do ofiarnej i mądrej miłości oraz wierne wypełnienie przysięgi małżeńskiej jest trudne. Właśnie dlatego niektórych chłopców powołuje do kapłaństwa. Kapłaństwo jest drogą do pełnego szczęścia Sensem kapłaństwa jest pomaganie małżonkom i rodzicom, by byli wierni złożonej przez siebie przysiędze małżeńskiej, a także pomaganie dzieciom i młodzieży, by potrafili w przyszłości założyć szczęśliwą rodzinę. Czy w takim razie powołanie do kapłaństwa nie oznacza, że Bóg poświęca szczęście jednych ludzi – w tym przypadku szczęście kapłanów rezygnujących z małżeństwa i rodziny – po to, by szczęśliwi mogli być inni ludzie? Czy powołanie do kapłaństwa nie sprzeciwia się naturze człowieka i naturalnej tęsknocie za żoną i dziećmi, jaką przeżywa każdy normalnie rozwijający się chłopak? Takie pytania mają prawo postawić sobie rodzice, którzy odkrywają u syna znaki powołania do kapłaństwa czy do życia konsekrowanego. Odpowiedź jest prostsza niż mogłoby się wydawać. Otóż Bóg wie, że dla człowieka jedynym bezwzględnie koniecznym warunkiem osiągnięcia szczęścia jest miłość. Małżeństwo i rodzina to najczęstsza, ale nie jedyna forma okazywania wielkiej miłości i doświadczania wielkiej radości. Również kapłaństwo jest drogą do pełnego szczęścia, gdyż oznacza powołanie do ofiarnej miłości, a nie do wygodnej pracy zawodowej. Najbardziej nawet solidne wykonywanie pracy zawodowej nikomu nie wystarczy do szczęścia. Zawodzą jedynie ci księża, którzy kapłaństwo traktują jak zawód, a nie jak powołanie.

Czego uczy ksiądz

Ksiądz szczęśliwy, czyli wierny powołaniu, to duchowy ojciec, który naśladuje troskę Jezusa o powierzonych sobie ludzi w danej parafii czy w określonym środowisku, na przykład wśród młodzieży albo studentów. Taki kapłan naśladuje Jezusa, który chronił dzieci przed krzywdą i zgorszeniem, bronił kobiet przed niedojrzałymi mężczyznami i pomagał kobietom w dorastaniu do ich kobiecego geniuszu. Z kolei mężczyzn uczył męstwa w miłości i odpowiedzialności. Być księdzem wiernym powołaniu to kochać spotykanych ludzi tak, jakby byli moimi krewnymi. To na wzór Chrystusa rozumieć całego człowieka – z jego cielesnością, płciowością, seksualnością, z jego wolnością i sumieniem, z jego aspiracjami i marzeniami, nadziejami i lękami, z jego sferą psychiczną, moralną, duchową, religijną i społeczną. Zadaniem kapłana jest troszczenie się o bliźnich tu i teraz, a nie jedynie o ich zbawienie w przyszłości. Kapłan wierny powołaniu troszczy się o tych, którzy błądzą, a także o tych, którzy są krzywdzeni i sami nie potrafią się obronić. Jednak jego zadaniem jest nie tylko ratowanie zagubionych, lecz również umacnianie mocnych po to, by żyli jeszcze bardziej szlachetnie niż dotąd i by swoim postępowaniem mogli wspierać tych, którzy potrzebują pomocy, a do których ksiądz osobiście nie dotrze. Dojrzały ksiądz rezygnuje z własnego małżeństwa i założenia rodziny nie dlatego, że nie umie kochać czy że nie ceni małżeństwa, lecz przeciwnie – właśnie dlatego, że uznaje małżeństwo i rodzinę za takie zobowiązanie, którego nie da się harmonijnie pogodzić z innymi wielkimi zobowiązaniami, podjętymi na całe życie. Ksiądz, który mocno kocha, od rana do wieczora ofiarnie wspiera wiele małżeństw i rodzin, ale nie chce czynić tego kosztem własnej żony i własnych dzieci. Im bardziej bowiem angażowałby się w pomoc dla parafian, tym bardziej zaniedbywałby swoich bliskich.

Odkryć znaki powołania

Rodzice powinni wyjaśniać synowi, że jeśli odkrywa on w sobie znaki powołania do kapłaństwa, to powinien spełnić dwa warunki, by być w przyszłości szczęśliwym księdzem. Pierwszym warunkiem jest weryfikowanie z pomocą rodziców, księży i innych wychowawców, czy rzeczywiście Bóg powołuje go do kapłaństwa, czy jego motywacja jest dojrzała, czy myśl o kapłaństwie nie jest jakąś ukrytą próbą ucieczki od świata lub od małżeństwa. Warunek drugi to solidna praca syna nad własnym charakterem po to, by dorastał do twardych i męskich zadań, jakie Bóg stawia przed kapłanami. Sprawdzianem dojrzałości jest posiadanie takich cech, jakimi odznacza się wierny mąż i mądry ojciec. Dojrzały ksiądz to prawdziwy mężczyzna, który w czysty i pogodny sposób odnosi się do dziewcząt i kobiet, a dla chłopców i mężczyzn jest autorytetem oraz duchowym przewodnikiem. Taki ksiądz jest stanowczy w dobru, wrażliwy w sumieniu, wolny od uzależnień, serdecznie zaprzyjaźniony z Bogiem i rozmodlony w pogłębiony sposób. To ktoś, kogo chętnie poślubiłaby dojrzała i szczęśliwa kobieta, gdyby miał powołanie do małżeństwa. Szczęśliwy ksiądz żyje w obecności Boga na wzór Jezusa, który nieraz całymi nocami rozmawiał ze swoim Ojcem (por. Łk 6, 12). Tak, jak dla męża i ojca źródłem siły, entuzjazmu i wytrwałości jest miłość do żony i dzieci, tak dla kapłana głównym źródłem siły i entuzjazmu jest życie w obecności Boga i doświadczanie Jego miłości.

Zamysł Boga

Kapłaństwo – podobnie jak małżeństwo – nie jest pomysłem ludzi, ale zamysłem Boga. Jest przejawem troski Boga o człowieka. Bez szczęśliwej rodziny żadne społeczeństwo nie ma dobrej przyszłości. Podobnie każdemu społeczeństwu i w każdych czasach potrzebni są kapłani według serca Bożego, którzy zawsze mają czas i serce dla ludzi. W skrajnych sytuacjach ksiądz wierny powołaniu potrafi oddać życie za ludzi, do których Bóg go posyła, jak uczynili to św. M. Kolbe czy bł. ks. J. Popiełuszko. Kapłan wierny powołaniu czyni wszystko z miłości do Boga i ludzi, i z żadnego innego motywu, czyli postępuje podobnie jak szczęśliwi małżonkowie i rodzice. Dojrzali małżonkowie, którzy otrzymują od Boga dar rodzicielstwa, zdają sobie sprawę z tego, że dzieci nie są ich własnością. Synowie i córki potrzebują miłości i wychowania po to, by – nie przestając kochać rodziców! – opuścić kiedyś dom rodzinny i pójść własną drogą. Rodzice kochają, chronią i wychowują dziecko nie po to, by ono im się kiedyś „odwdzięczyło”, lecz po to, by stało się darem dla swojego przyszłego małżonka, dla przyszłych dzieci, dla przyjaciół albo dla obcych ludzi – w kapłaństwie czy życiu konsekrowanym – jeśli takie będzie jego powołanie. Jedyne, co rodzice mogą i powinni zaprogramować, to tworzenie optymalnych warunków dla rozwoju dziecka tak długo, jak długo pozostaje ono w domu rodzinnym. ■

Pragnę zwrócić się do was, rodzice chrześcijańscy, aby zachęcić was, byście byli blisko waszych synów i córek. Nie pozostawiajcie ich samotnych w obliczu wielkich decyzji wieku dorastania. Pomóżcie im, by nie ulegli pokusie szukania jedynie dobrobytu materialnego i kierujcie ich ku prawdziwej radości, tej duchowej. Zwracam się do was, rodzice. Bóg powierzył wam zadanie, by kierować młodych na drogach świętości. Bądźcie dla nich przykładem ofiarnej wierności Chrystusowi. Dodajcie im odwagi, by nie bali się wypłynąć na głębię, odpowiadając bez wahania na zaproszenie Pana. On powołuje niektórych do życia w rodzinie, a innych do życia konsekrowanego albo do kapłaństwa służebnego. Pomóżcie im rozpoznać, jakie jest ich powołanie oraz stać się prawdziwymi przyjaciółmi Chrystusa i Jego autentycznymi uczniami!
Jan Paweł II