facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2015 - marzec
UKRAINA: Pozwólcie nam pomagać

ks. Michał Wocial

strona: 10



Salezjanie pracujący na Ukrainie stanęli wobec nowych wyzwań.

Ukraina to duże, młode i różnorodne państwo. Terytorialnie – to największe państwo w Europie. Większość chrześcijan na Ukrainie to prawosławni należący do kilku patriarchatów. Osobliwością ukraińskich katolików jest fakt, że to jedyne państwo na świecie, w którym istnieją dwa katolickie episkopaty: greckokatolicki i rzymskokatolicki. To jedyne państwo w Europie, w którym większość katolików stanowią wierni obrządku wschodniego: na ok. 300 000 „łacinników” przypada ponad 5 mln grekokatolików.
Na Ukrainie 43 salezjanów pracuje w siedmiu miastach: Lwowie, Odessie, Kijowie, Koroszewie, Bibrce, Peremyshlanah i Dniepropietrowsku. Aby pokazać nierówne proporcje trzeba dodać, że 29 z nich pracuje we Lwowie i jego okolicach. 75 proc. z nich to obywatele Ukrainy, pozostali to w większości obywatele Polski. Dzieła, które prowadzą to: 11 parafii, 9 oratoriów – centrów młodzieżowych, 2 bursy studenckie, 3 szkoły (podstawowa, gimnazjum oraz zawodowa), dom dziecka oraz wydawnictwo.
Rodzina Salezjańska na Ukrainie reprezentowana jest także przez 7 sióstr salezjanek. Pracują one we Lwowie i Odessie ręka w rękę z salezjanami w parafiach i szkołach oraz prowadząc bursy dla dziewcząt. W charyzmacie księdza Bosko pracuje również: 60 salezjanów i salezjanek, 46 Czcicieli Wspomożycielki Wiernych oraz dwie wolontariuszki księdza Bosko.

Czas zmian

Na Ukrainie przeżywamy obecnie czas zmian. Salezjanie i salezjanki nie pracują ani na Krymie, ani w rejonach Doniecka i Ługańska, gdzie toczą się walki. Na ulicach naszych miast nie toczą się otwarte walki. Najbardziej odczuwalne problemy to niepewność jutra i kryzys ekonomiczny. Miejscowa waluta (hrywna) w ciągu roku zdewaluowała się o ponad 100 proc. Ceny rosną. Rząd, poszukując pieniędzy na działania wojenne oraz spłatę zagranicznych długów, wprowadza nowe podatki i ogranicza wydatki na sferę socjalną (edukacja, zdrowie itp.). Ludzie tracą pracę. Ze strefy objętej wojennymi działaniami przyjechało ok. 900 000 uchodźców szukających przede wszystkim pracy i mieszkania. Rosnąca bieda powoduje wzrost przestępczości. Odczuli to np. boleśnie salezjanie w Odessie, gdzie w ciągu tygodnia były dwa włamania. W celu oszczędzania energii cieplnej większość szkół i niektóre uczelnie wyższe były zamknięte od grudnia do końca lutego. W tym czasie nasze oratoria szczególnie były potrzebne, aby zapełnić dzieciom i młodzieży wychowawczą pustkę. W grudniu w całym państwie brakowało węgla, w związku z czym prawie codziennie na kilka godzin wyłączano nam elektryczność. Jedni mężczyźni oczekują na mobilizację. Inni wracają z armii z ranami w duszy i na ciele. Jeszcze inni w ogóle nie wracają. Młodzi z naszych parafii i oratoriów masowo chcą wyjeżdżać z Ukrainy, nie widząc dla siebie przyszłości i żyjąc w niepewności jutra. Wielu z nich szuka polskich korzeni, żeby wyjechać do Polski na studia. Bolesny rezultat obecnej sytuacji, który widać czasem także wśród katolików, to podziały społeczeństwa na tle nacjonalistycznym na Ukraińców i Rosjan. Podziały zręcznie podsycane przez rosyjskojęzyczne media i skrajnie nacjonalistyczne ukraińskie organizacje.

Wobec zmian

Niektórzy salezjanie podjęli się pracy kapelanów wśród żołnierzy walczących na wschodzie Ukrainy. W całej jednak tej kryzysowej sytuacji dostrzegamy także przejawy nadzwyczajnej ludzkiej solidarności i pobożności. Wobec wspólnej biedy nagle pojawiło się więcej tych, którzy chcą pomóc: pracą, pieniędzmi i talentami. W naszych parafiach wielokrotnie organizowane są specjalne modlitwy i nabożeństwa o pokój. Wiele osób podejmuje post w intencji zaprzestania wojny domowej. W obliczu własnego strachu i niepewności o jutro szukają pomocy u Boga. Rodzina Salezjańska pomaga także materialnie uchodźcom z okupowanego wschodu Ukrainy i z Krymu oraz rannym żołnierzom. Priorytet w otrzymywaniu pomocy mają dzieci oraz rodziny wielodzietne. Tak na przykład w Odessie, dzięki pomocy finansowej od salezjanów z Polski, udzielana jest pomoc ok. 100 osobom miesięcznie poprzez: racje żywnościowe, ciepłą odzież, pampersy i lekarstwa. W ramach zaś oratorium, salezjańscy wolontariusze organizują bezpłatne zajęcia dla dzieci z rodzin uchodźców: Zajęcia sportowe, art terapię, język angielski oraz psychologiczną pomoc dla ich rodziców. W salezjańskich bursach na Ukrainie schronienie znaleźli studenci i studentki z Krymu, Doniecka i Ługańska. Staramy się przede wszystkim nie zaprzestać naszej normalnej działalności. Chcemy w tych trudnych czasach poprzez nasze wyważone wypowiedzi i przez głoszenie Słowa Bożego, nieść nadzieję i świadectwo pokoju i radości Bożej.■