facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2014 - grudzień
Kolędować i błogosławić, czyli czynić szczęśliwym

s. Bernadetta Rusin

strona: 27



Pierwsza gwiazdka na niebie, skrzące światełka choinek, skrzypiący śnieg pod stopami i na świerkach przed farą, gdzie zaraz zacznie się pasterka, kieruje naszą myśl ku Bogu.

Nasze dzieci, podobnie jak my, na zawsze zachowają w pamięci świąteczne wspomnienia. Z sentymentem będą oglądać pożółkłe fotografie z czasów, gdy w serdecznej, rodzinnej atmosferze nikt się nie wstydził wspólnej modlitwy i rozmowy o tym, co najważniejsze. Ulubiona kolęda mamy i taty będzie im ich przypominać.
„Bóg się rodzi!". Aż dotąd doszedł Bóg i zatrzymał się krok od nicości, tak blisko naszych oczu. Nie możemy tego przegapić. Bóg rodzi się nieustannie - nie w czymś wielkim i niezwykłym, ale w zwykłym błogosławieństwie miłości - i tylko to się liczy. Proste, ale prawdziwe słowa i gesty życzliwości, zrozumienia i przyjęcia mogą obudzić nowe życie, ukoić, podźwignąć, wskazać drogę.
Błogosławić (benedicere: dobrze mówić; hebr. beraka: wzajemne obdarowanie) - znaczy wzywać opieki Boga, Dawcy wszelkiego dobra; znaczy chcieć dla kogoś dobrze, uczynić go szczęśliwym. Pobłogosławić komuś, to w jakiś sposób pokazać, że dostrzega się w nim Boże dobro i zachęcić, aby też patrzył na siebie w podobny sposób. To wzmocnić to, co w nim pozytywne, wyrazić uznanie i wdzięczność, że pojawił się w naszym życiu.
„Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi...". Ten głos potrafi doprowadzić do spotkania z Odwieczną Miłością. Wtedy - patrz w siebie. To Przyjaciel, który jest jedną iskierką, a całą Światłością. Ogarniając sobą tę iskrę, już nie dostrzegasz nic i nie czujesz, jaką jesteś objęty Miłością. Te bardzo głębokie słowa św. Jana Pawła II dobrze korespondują z doświadczeniem rodzicielskiego błogosławieństwa.
Kubuś ma cztery lata. Kiedy czuje się źle i narasta w nim złość, mama przytula go i robi na czole znak krzyża wodą święconą. Kubusiowi to pomaga dużo skuteczniej, niż przebywanie w przedszkolnym kąciku wyciszenia. Jest w nim więcej radości, łatwiej mu słuchać, pokonuje strach, przezwycięża agresję, wie, że jest kochany i że czuwa nad nim Ktoś bardzo potężny. Rodzice Kuby nigdy nie muszą uciekać się do zabobonnych praktyk, które nie mają nic wspólnego z Bogiem.
„Pójdźmy wszyscy do stajenki". „W sercu każdego człowieka jest pragnienie domu. Bóg Stwórca, dając młodemu sercu ogromną tęsknotę za szczęściem, nie opuszcza go w mozolnym budowaniu domu, któremu na imię życie". Bóg pierwszy pobłogosławił człowiekowi w tym budowaniu (por. Rdz 1,27-29), a kiedy ojciec błogosławi swemu dziecku, On sam wypełnia słowa błogosławieństwa.
Błogosławieństwo rodziców w Bożym Imieniu jest nieodwołalne i ma wielką moc. Pokonuje wszelkie przekleństwa. Każdy ochrzczony może wypowiadać słowa błogosławieństwa, a naturalnym miejscem dla jego udzielania jest dom.
Jak to czynić? Potrzebne są: jakiś zewnętrzny znak - gest oraz słowa. Znaki to: położenie ręki na głowie czy ramieniu, objęcie ramieniem lub przynajmniej wyciągnięcie dłoni w kierunku błogosławionej osoby. Formuła słowna powinna zawierać imię błogosławionej osoby, nawiązanie do tego, kim jest; wyrażenie akceptacji, wskazanie, czym Bóg obdarował tego człowieka. Dalej - prośbę o Boże błogosławieństwo i oddanie przyszłości Bożej Opatrzności. Znak krzyża na czole czy nad głową z wypowiedzeniem imion Trójcy Świętej nawiązuje do Chrztu Świętego.

Biblia podsuwa nam wiele błogosławieństw, m.in.: „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem" (Lb 6,24-26)."