facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2014 - październik
Cudzołóstwo duchowe

Robert Tekieli

strona: 28



Nie rozumiem, czemu niektórzy katolicy tak boją się wizyt u wróżów czy tarocistów. Przecież tam nie dzieje się nic złego. Intuicja, medytowanie, łączenie się ze zbiorową nieświadomością. Komu to może zaszkodzić. A na pewno niektórzy z tych ludzi mają jakąś wiedzę o przyszłości. Tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia.
Iwona

Droga pani Iwono, już pierwsze księgi Biblii pokazują wróżów w bardzo złym świetle. Korzystanie z ich usług natchnieni autorzy nazywają duchowym cudzołóstwem. Wynika to z prostego faktu: wróżący, pomijając oszustów, swą nadzwyczajną czasami wiedzę mają ze źródeł demonicznych. Jeśli ktoś idzie do wróżki, najmniejsze koszta poniesie, jeśli będzie ona oszustką. Są takie osoby, czytające sprawnie mowę ciała, doskonale posługujące się językiem na tyle wieloznacznym, by nie popełnić większych lapsusów, potrafiące wypytać klienta o jego życie tak sprytnie, że nie czuje się on wypytywany – u takich oszustów można stracić tylko pieniądze. Są firmy wróżbiarskie, które do pisania SMS-ów używają w wakacje zupełnie przypadkowych osób, niemających żadnego związku z okultyzmem. Jedna ze stacji telewizji ezoterycznej w Polsce zarabia 100 000 zł dziennie, czyli 35 milionów rocznie. Jednak ten wymiar oszustwa finansowego nie jest w fenomenie wróżbiarstwa najważniejszy.
Dziesiątki historii życia nawróconych wróżbiarzy ma ten sam schemat. Zawsze występuje w nich moment inicjacji. Czyli wejście w relację ze światem demonicznym. Wróżbita David opisał to tak: – Tuż przed maturą miałem objawienie Archanioła Michała i wtedy nawiązał się kontakt telepatyczny z wyższym ja – zdradził wróżbita David. Wiedza przekazywana klientom w czasie seansów wróżów niebędących oszustami nie pochodzi ze zbiorowej nieświadomości. Jej źródłem nie są wyższe ja czy intuicja. Od tysięcy lat nie zmieniło się nic. Demon, na którego otwierają się wróżący – na przykład medytując sataniczne symbole kart tarota– na podstawie swej wiedzy o ludzkim grzechu, przy wykorzystaniu większej niż ludzka inteligencji, tworzy opowieści, które potrafią zafascynować i przerazić.
Tak więc, po pierwsze, wróżbici nie znają przyszłości, po drugie, kontakt z niektórymi z nich może być przyczyną ciężkich powikłań duchowych i psychoemocjonalnych.
Demoniczna wiedza, którą niektórzy wróżący dysponują, jest tylko wabikiem dla niepewnych przyszłości.
Z praktyki konsultanta egzorcystów mogę dodać, że najczęstszą konsekwencją zaangażowania się we wróżbiarstwo są rozpadające się relacje. Kobieta zaczyna regularnie chodzić do tarocisty, rozpada się jej dobre do tego czasu małżeństwo. Natomiast dla wróżów perspektywa jest o wiele gorsza. Każdy wróż nieoszust jest osobą zdemonizowaną lub opętaną. Może być utrzymywany przez swego demona w dobrej formie przez długi czas, taka osoba będzie miała sukces w życiu, postrzegana może być nawet jako szczęśliwa. Zły duch, choć pogardza taką osobą, i zniszczy ją na samym końcu, to liczy się z tym, iż wciąga ona w demoniczną orbitę kolejnych ludzi, których demon może dręczyć. Jednak cacka się on jedynie z niektórymi zdemonizowanymi wróżami. Jeśli przejrzymy reklamy osób wróżących, zamieszczane w pismach ezoterycznych, statystyczna wróżka ma udręczoną twarz i nieszczęśliwe oczy. Każdy, kto otwiera się na autorytet wróżącego, każdy, kto oczekuje czegoś ważnego dla siebie – czyli wiedzy o przyszłości – od osoby otwartej na szatana, musi liczyć się, że jednocześnie otwiera się na świat duchowy będący wróżbity udziałem. I dlatego ludzie poszkodowani przez wróżbiarstwo stanowią drugą pod względem liczebności grupę osób szukających pomocy u polskich egzorcystów. ■

Po pierwsze, wróżbici nie znają przyszłości, po drugie, kontakt z niektórymi z nich może być przyczyną ciężkich powikłań duchowych i psychoemocjonalnych.