facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Proszę o modlitwę o uratowanie małżeństwa Anny i Jacka.
Anna
2020-01-09 16:32:06
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2014 - kwiecień
Sudan Południowy Razem wspieramy dzieci ulicy!

swm

strona: 11



Sudan Południowy to najmłodszy kraj świata, który powstał zaledwie w 2011 roku. Ponad połowa jego ludności żyje poniżej granicy skrajnego ubóstwa, niemal tyle samo nie ma dostępu do czystej wody pitnej, a niecałe 30 proc. potrafi czytać i pisać. Brakuje tu praktycznie wszystkiego, nie funkcjonuje żaden przemysł. Większość produktów żywnościowych, ubrań i sprzętów musi być sprowadzana z zagranicy, dlatego ceny są bardzo wysokie.
W efekcie blisko 50-letniej wojny domowej ponad tysiąc dzieci znalazło się na ulicach miast Sudanu Południowego. Zdecydowały się one na opuszczenie rodzinnych domów w wioskach, gdyż ich rodziny nie są w stanie zaspokoić ich podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie, odzież czy dostęp do edukacji. Żyjąc na ulicy, pozostawione bez opieki i dachu nad głową, zmuszone są do kradzieży, aby przetrwać kolejny dzień. Wiele z nich cierpi z powodu skrajnego wyczerpania, wygłodzenia i ciężkich chorób. Sytuację tę starają się zmienić salezjanie wraz z naszymi wolontariuszami. ■
Ty także możesz zmienić ich los!
Koszt jednego skromnego posiłku wynosi 5 zł.
150 zł to koszt miesięcznego wyżywienia jednego dziecka ulicy.
Więcej szczegółów: www.swm.pl