facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Proszę o modlitwę w intencji mojego taty - aby szybko wrócił do zdrowia. Jest po ciężkiej operacji i w stanie zagrażającym życiu.
Krzysztof
2020-02-15 22:26:08
Proszę Boga Ojca w imię Pana Jezusa za wstawiennictwem Matki Najświętszej o opiekę od zła, szczęśliwą podróż i błogosławieństwo we wszystkich sprawach dla rodziny Jana.
Jan
2020-01-29 13:28:49
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Teraz!
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2015 - październik
Opowiadania

Bruno Ferrero

strona: 19



Czynić szczęśliwymi innych

Wierzyć w Boga oznacza wyobrazić sobie siebie samych jako świeczkę. Jedna świeczka może rozpalić dziesięć tysięcy innych świeczek, których płomień utracił dawną intensywność. Jesteśmy po to, by czynić szczęśliwymi innych, a nie po to, aby zabierać im szczęście.

Pragnienie

Żył sobie kiedyś pewien wyjątkowo ubogi człowiek. Wierzył jednak mocno w Świętego Mikołaja i żarliwie się do niego modlił. Aż pewnego dnia święty zstąpił na ziemię, aby się z nim spotkać. Kiedy przybył do jego domu i zobaczył jego nędzę, postanowił mu pomóc. Dotknął palcem leżącego na progu kamienia, który natychmiast przemienił się w lśniące złoto. – Czy potrzebne ci jest złoto? – zapytał święty biedaka. Ten skłonił się głęboko i odpowiedział: – Nie, panie, nie potrzebuję go. Mikołaj spojrzał na niego radosnym wzrokiem i powiedział: – Ach, mój synu, jak wielką jesteś dla mnie pociechą. Teraz już wiem na pewno, że idziesz drogą zmierzającą do doskonałości. Człowiek odpowiedział: – Tak naprawdę to potrzebowałem jedynie twojego palca. Bóg oddał się nam całkowicie. Tak więc nie pragnijmy już od Niego żadnych cudów. Dlaczego?

Tłumaczenie: dr Zdzisław Brzęk, salezjanin
Źródło: www.ilgrandeducatore.com