facebook
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione


W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
O ustanie pandemii corona wirusa
Staszek
2020-05-29 10:06:03
W intencji wszystkich MAM
Ala
2020-05-29 10:04:41
Za Tomka z W
Piotr
2020-03-29 19:05:04
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
Bezmyślność nie jest drogą do Boga
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Tożsamość
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Strach
Tomasz Łach
okiem katechety
Bóg jest czy nie jest?
Tomasz Łach Blog

Archiwum

Rok 2015 - czerwiec
Przygotowanie chłopca do roli męża i ojca

ks. Marek Dziewiecki

strona: 20



JAK WYCHOWYWAĆ CHŁOPCÓW CZĘŚĆ 5

Celem wychowania chłopców jest przygotowanie ich do małżeństwa i rodziny.

Niezawodnym potwierdzeniem tego, że dany chłopiec prawidłowo się rozwija, jest to, że w miarę dorastania, coraz bardziej pragnie poślubić jakąś szczęśliwą dziewczynę i założyć rodzinę. Takie pragnienie jest wszczepione przez Boga w naturę każdego człowieka. To właśnie dlatego wszystkie badania socjologiczne potwierdzają, że dla większości nastolatków małżeństwo i rodzina są na pierwszym miejscu wśród pragnień i priorytetów. Wychowanie chłopca okaże się ułomne, jeśli jego najważniejszym pragnieniem i najpewniejszą drogą do szczęścia nie jest zawarcie małżeństwa i założenie rodziny lub gdy dany chłopak ma takie pragnienie, lecz nie dorasta do jego realizacji.
Zadaniem dojrzałych i szczęśliwych rodziców jest upewnianie ich synów o tym, że – podobnie jak w ich życiu – drogą do szczęścia jest dorastanie do miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. Trzeba też dyskretnie, ale stanowczo, pomagać w mądrym przeżyciu zakochania, gdyż zakochanie mądrze przeżyte może prowadzić do szczęśliwego małżeństwa, a zakochanie przeżyte głupio może prowadzić do dramatycznych krzywd i rozczarowań.
Zakochanie
Zakochanie – podobnie jak wcześniej bardzo silna więź emocjonalna dziecka z rodzicami – to potrzebna i ważna faza rozwoju. Rodzice powinni dobrze rozu¬mieć poszczególne fazy, jakie przechodzić będzie ich syn, gdy się zakocha. Początkom towarzyszą ogromnie radosne przeżycia i wzruszenia. Gdy zakochanie osiąga szczyt emocjonalnego zauroczenia, wtedy osoba zakochana czuje się szczęśliwa, wręcz „porażona” szczęściem. Ciągle myśli o tej drugiej osobie, tęskni za nią i chce z nią pozostać na zawsze. Z czasem jednak zakochanie odsłania inne, bolesne oblicze, które rzadziej ukazywane jest na ekranach kin czy w czasopismach dla młodzieży. Zakochani przeżywają pierwsze nieporozumienia i rozczarowania. Czasem cierpienie to jest aż tak bolesne, że prowadzi zakochanego do załamania psychicznego, a nawet do stanów samobójczych. W ten sposób odsłania się analogia między zakochaniem a zależnością emocjonalną dziecka od rodziców. Ono także chce mieć rodziców tylko dla siebie i jest zazdrosne o każde ich słowo czy gest skierowany do kogoś innego.
Chłopcy i dziewczęta
Jest rzeczą pozytywną, że obecnie chłopcy i dziewczęta już od dzieciństwa mogą ze sobą przebywać, razem się bawić, uczyć i spędzać wolny czas. Rodzice zostawiają swoim dorastającym dzieciom znacznie większą niż dawniej swobodę w kontaktowaniu się z osobami drugiej płci. Młodzi sami wybierają sobie tych, z którymi wiążą się uczuciowo. Jednocześnie obserwujemy negatywne aspekty tej sytuacji. Część chłopców spotyka się z dziewczynami w sposób zły, na przykład po to, by romansować czy pić alkohol. Wielu nie marzy o nierozerwalnym małżeństwie. Niektórzy taką ewentualność wykluczają! Tłumaczą to zwykle „ochroną” własnej wolności. W rzeczywistości chodzi o to, że nie potrafią pokochać tej drugiej osoby na tyle, by kochać ją aż do śmierci. W konsekwencji nie wierzą też, że ta druga osoba potrafi aż tak pokochać.
Zadaniem rodziców jest pomaganie swoim synom w mądrym i czystym przeżyciu okresu dorastania. Dojrzałość w tym względzie oznacza, że chłopak i dziewczyna zaczynają kontakt ze sobą od więzi poznawczej, czyli od rozmawiania, opowiadania o sobie, o swoich przekonaniach i poglądach, o zainteresowaniach i pasjach, o radościach i troskach, o rodzinie i środowisku, w którym żyją.
Więź
Więź między chłopakiem a dziewczyną może pozostać na etapie przyjaźni do końca życia, przynosząc obu stronom wiele radości i być źródłem wzajemnego wsparcia. Może też przerodzić się w więź jeszcze bardziej wyjątkową, czyli w przyjaźń małżeńską. Dzieje się tak wtedy, gdy ona i on decydują się na zawierzenie siebie tej drugiej osobie aż do śmierci. Po podjęciu tej decyzji potrzebny jest jeszcze pewien czas, by wzajemnie ze sobą rozmawiać i współdziałać z perspektywy bezpośredniego przygotowania do zawarcia małżeństwa. Chłopiec patrzy wtedy na dziewczynę jako na przyszłą żonę i matkę swoich dzieci, a ona obserwuje go jako kandydata na męża i ojca ich potomstwa.
Jeśli obydwoje zgodnie ocenią, że ten okres, zwany tradycyjnie narzeczeństwem, potwierdził ich wzajemną miłość i zaufanie, to nadchodzi czas na podjęcie ostatecznej, nieodwołalnej decyzji o złożeniu przysięgi małżeńskiej. Rodzice powinni wyjaśniać swoim synom, że sama miłość nie wystarczy do tego, by założyć szczęśliwą rodzinę, gdyż życie małżeńskie i rodzinne wymaga dojrzałej osobowości i solidnego charakteru.
Zanim przysięgnę Ci wierność…
Małżeństwo to największa miłość, jaka jest możliwa między mężczyzną a kobietą. To właśnie dzięki tej wiernej i nierozerwalnej miłości małżonkowie mają odwagę przekazywać życie dzieciom i solidnie je wychować. Coraz więcej wychowanków nie wierzy już w taką miłość. Inni boją się aspirować do takiej miłości, bo wiedzą, że stawia ona wielkie wymagania. Wymaga od niedoskonałych przecież mężczyzn i kobiet złożenia najbardziej zdumiewającej przysięgi, jaką można sobie wyobrazić: „biorę Cię za męża / za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.
Rodzice powinni upewniać swoich synów o tym, że żadna mniejsza miłość nie wystarczy im do szczęścia. Zadaniem rodziców jest wyjaśnianie dorastającemu synowi, że trudno jest dobrze przygotować się do małżeństwa w dwóch sytuacjach. Po pierwsze wtedy, gdy jego kontakty z kandydatką na żonę są zbyt rzadkie, gdyż wzajemne poznawanie się i upewnianie, że razem będą szczęśliwi, wymaga dużego nakładu czasu. Jest to jednak najważniejsza i najlepsza inwestycja w dorosłe życie!
Pierwsze zakochanie rzadko kończy się małżeństwem, gdyż on i ona są zwykle jeszcze zbyt mało dojrzali i zbyt zależni od swoich chwilowych przeżyć. Właśnie dlatego zadaniem rodziców jest podpowiadanie synowi, by nie składał dziewczynie przedwczesnych obietnic, by nie spieszył się z okazywaniem znaków czułości, by nie utożsamiał zakochania z miłością i by stanowczo czuwał nad zachowaniem czystości w kontakcie z dziewczyną. Nie może się przecież dobrze przygotować do największej miłości ten, kto staje się nieczysty i grzeszy. Trzeba wyjaśniać synowi, że nie istnieje coś takiego, jak współżycie przedmałżeńskie, gdyż zakochani nie mają żadnej gwarancji, że się pobiorą. Ich ewentualne współżycie byłoby po prostu cudzołóstwem, które wcześniej czy później ją i jego oddala od siebie.
Małżeństwo dojrzałych
Małżeństwo powinny zawierać wyłącznie osoby dojrzałe, czyli takie, które są w stanie ofiarnie, wiernie i czule kochać w dobrej i złej doli. Jeśli rodzice zauważą, że ich syn lub kandydatka na synową, lub obydwoje, okazują się poważnie niedojrzali, a mimo to chcą zawrzeć sakramentalne małżeństwo, to powinni im szczerze i wprost o tym powiedzieć. Powinni też stanowczo poradzić im, by odłożyli ślub do czasu przezwyciężenia słabości. Jeśli syn czy przyszła synowa nie zareagują na konkretne i mocne argumenty rodziców, to wtedy rodzice ci mają moralny obowiązek rozmawiać o tym z duszpasterzem, który przygotowuje narzeczonych do ślubu. Jest on władny odmówić zgody na zawarcie sakramentu małżeństwa w zaplanowanym wcześniej terminie. To przecież duchowny jest w sumieniu zobowiązany do solidnej weryfikacji kandydatów na małżonków i do oceny, czy ona i on są już na tyle dojrzali i na tyle mocno zaprzyjaźnieni z Bogiem, że mają wszelkie szanse, by radośnie i wiernie wypełnić twarde zobowiązania, jakie płyną z przysięgi małżeńskiej.
Bardzo ważnym zadaniem rodziców jest wyjaśnianie synowi sensu sakramentalnego małżeństwa

Zadaniem dojrzałych i szczęśliwych rodziców jest upewnianie ich synów o tym, że – podobnie jak w ich życiu – drogą do szczęścia jest dorastanie do miłości małżeńskiej i rodzicielskiej.
Rodzice powinni wyjaśniać swoim synom, że sama miłość nie wystarczy do tego, by założyć szczęśliwą rodzinę, gdyż życie małżeńskie i rodzinne wymaga dojrzałej osobowości i solidnego charakteru.
Małżeństwo powinny zawierać wyłącznie osoby dojrzałe, czyli takie, które są w stanie ofiarnie, wiernie i czule kochać w dobrej i złej doli.
Gdy syn zdecyduje się już na małżeństwo, to wtedy nie tylko on powinien być uczciwy wobec swojej żony, lecz także jego rodzice powinni być uczciwi i lojalni wobec synowej.