facebook
Pismo Don BOSCO jest polską edycją "Il Bollettino Salesiano", pisma założonego przez księdza Bosko w 1877 r., które dziś ukazuje się w 55 edycjach, 29 językach i dociera do 151 krajów. Jest pismem Rodziny Salezjańskiej skierowanym także do rodziców, wychowawców, katechetów, animatorów młodzieżowych i wszystkich, którym bliskie są ideały świętego Jana Bosko - wychowawcy z Turynu.
Audiobook:
O Janku przyjacielu młodzieży
autor: Maria Kączkowska
odcinek 33: Zadanie życia spełnione

Modlitwa:

W Waszych intencjach modlimy się codziennie
o godzinie 15:00 w Sanktuarium
M.B.Wspomożycielki Wiernych w Szczyrku
O pomyślne zdanie egzaminów podczas sesji na kierunku Prawo i Administracja oraz obronę w bierzącym roku akademickim. Panie Ty działaj
Damian
2017-02-20 00:12:58
O laske wiary, nawrocenia aby Natalia i Szymon zawierzyli swoja sprawe- tak upragnionego bycia rodzicami -Bogu i zaufali Panu bez zastrzezen.
Anna M
2017-02-19 20:38:05
za s. Bernardete o łaskę przebudzenia ze śpiączki , jesli jest taka wola Boża
s. Anna
2017-02-19 11:43:32
Blogi:
Agnieszka Rogala Blog
Agnieszka Rogala
relacje między rodzicami a dziećmi
Jak nie kochać dzieci.
Karol Kliszcz
pomiędzy kościołem, szkołą a oratorium
OBRAZ BOGA I NIEWIARA
Karol Kliszcz Blog
Łukasz Kołomański Blog
Łukasz Kołomański
jak pomóc im uwolnić się od uzależnień
e-uzależnienia
Andrzej Rubik
z komżą i bez komży
Stać się uczniem Jezusa
Andrzej Rubik Blog
Maria Fortuna-Sudor Blog
Maria Fortuna-Sudor
na marginesie
Język
Tomasz Łach
okiem katechety
Wiara poszukuje zrozumienia - również przez rodziców
Tomasz Łach Blog

Karol Kliszcz - Blog

OBRAZ BOGA I NIEWIARA

Nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że od wieków zawsze żyli ludzie, którzy odrzucali pewien obraz Boga prezentowany przez większość danej społeczności religijnej. Dostrzegali pewne trudności w przyjęciu "takiego" właśnie Boga. Warto dla przykładu przeczytać książkę J. Delumeau "Grzech i strach. Poczucie winy w kulturze Zachodu XIII-XVIII w." (przekł. A. Szymanowski). Wyolbrzymienie grzechu, podkreślanie całkowitego zepsucia człowieka i oddalenia od Boga przekształciło się w przedstawianie Boga jako "mściciela", surowego sędziego, którego przede wszystkim trzeba się lękać. Bóg jak groźny buchalter przechowuje zapis grzechów człowieka i czeka na moment śmierci jak na moment odpłaty. Miłosierdzie, nawet jeśli wspominane, schodziło na dalszy plan. Takie duszpasterstwo "strachu i kary" dla niektórych stało się powodem odrzucenia Boga.

Każdy z nas powinien uważnie śledzić swoje własne wyobrażenia o Bogu. Powinniśmy uważać na to, jakiego Boga przedstawiamy innym ludziom swoimi słowami i czynami. Bóg, którego istnienie negują ateiści, jest często Bogiem błędnych wyobrażeń i obrazów rozpowszechnionych w myśleniu ludzi wierzących. A na sam ateizm może warto spojrzeć jako na zaproszenie do oczyszczenia własnych pojęć i wyobrażeń o Bogu, które mogą stanowić trudność w przyjęciu Go przez drugiego człowieka?

Współczesny obraz wszechświata i miejsca, jakie zajmuje w nim człowiek, bardzo róźni się od tego, który ukształtował teksty biblijne, stanowiące z kolei podstawę formułowania nauki chrześcijańskiej. Większość dogmatów kościelnych rodziła się w jakże odmiennych warunkach społecznych, kulturowych i naukowych. Ponowne odczytywanie tych prawd, przekazywanych przez wieki, jest obowiązkiem współczesnych chrześcijan. Osobiste przylgnięcie do Boga wielu współczesnych ludzi, może szczególnie dzieci i młodzieży, jest sprawą bardzo delikatną i wymaga dużej troski i umiejętności rodziców, katechetów i duszpasterzy. Niebagatelną rolę odgrywa tu SPOSÓB PRZEMAWIANIA do innych. Nasza mowa nie może być czczą gadaniną, powtarzaniem sloganów, które skostniały i nie ukazują zbyt dobrze piękna Bożego Objawienia.

Na lekcjach religii miałem, jak zapewne wielu z was, temat "dowodów na istnienie Boga" (np. z ładu i porządku we wszechświecie). Czy świat, jaki poznajemy, jest naprawdę tak uporządkowany, że musi wskazywać na źródło tego porządku w Bogu? Przecież chaos stanowi część tego świata jaki znamy. I przypadek też. Czy można więc bezkrytycznie powtarzać argument sprzed wieków? A może zamiast patrzeć na współczesną naukę jako na zagrożenie dla "czcigodnych" myśli (stwierdzeń) sprzed wieków, zacząć patrzeć na nią jako szansę nowego, pełniejszego widzenia Boga w tym świecie? Bo jeśli Bóg stworzył ten wszechświat, to wiedza o nim przybliży nas w pewien sposób do Stwórcy.

Zakończę słowami św. Bazylego: "Niech wasze myśli o Bogu nie będą małostkowe, lecz z wielkim zrozumieniem rozważając to, co Jego dotyczy tak mówcie o sprawach Bożych, aby również ci, którzy są daleko od zbawienia, mogli usłyszeć wasze słowo z powodu przenikliwości nauki".




powrót
Komentarze
  • Strony:  
  • 1
( Polska )
dodano: 2016-12-07 18:43:13
Z tego co wiem to na świecie ład i uporządkowanie jest. Wystarczy obserwować świat zwierząt: kaczki nadal w kluczu latają, trzmiele cały czas zapylają kwiaty a świat mrówek woła do ludzi o uporządkowanie. ŚWIAT ZOSTAŁ STWORZONY z chaosu.. ale by był ŁAD.. dziwi mnie fakt odrzucania tego argumentu jakoby współczesny świat tego nie rozumiał i nie przyjmował. Dla mnie zbyt dalekie wysunięte wnioski.
  • Strony:  
  • 1